- Fajerwerków nie wolno odpalać z ręki ani na balkonie. Wkładając rakietę do butelki należy zadbać, żeby butelka się nie przewróciła. Pamiętajmy, że petarda nie odrzucona w porę może poważnie poranić, a nawet urwać palce - mówi rzecznik poznańskich strażaków Sławomir Brandt. Według policjantów pirotechników nawet najprostsze ładunki mogą być niebezpieczne.
Dodajmy, że po zapaleniu lontu należy odejść przynajmniej na 10 metrów. Policjanci przypominają, że odpalaniem fajerwerków mogą zajmować się tylko osoby dorosłe.