Jak powiedziała Hanna Surma, rzecznik poznańskiej Ławicy, problemy były już w czwartek, kiedy z powodu protestu we Frankfurcie opóźnił się popołudniowy przylot do Poznania. Nie wiadomo, czy odwołany będzie także przylot z Frankfurtu o godz. 17.55. Nie ma jeszcze informacji, czy przewoźnik odwoła ten lot.