Na dzisiejszej sesji pojawił się parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Dolata, który skrytykował wójta Wiesława Schreibera.
„Prowadzenie szkół jest zadaniem własnym gminy” – przypomniał kilkukrotnie poseł Dolata.
To jest pana zadanie, a pana mieszkańcy wybrali nie po to, żeby pan utyskiwał, że ma pan za mało pieniędzy, tylko żeby pan te pieniądze zapewnił. To mnie zirytowało w najwyższym możliwym stopniu – tego typu narracja jest absolutnie niegodna kogoś, kto chce być gospodarzem gminy.
– My nie likwidujemy oświaty – odpowiedział wójt Wiesław Schreiber i przypomniał, że szkoła, do której mają zostać przeniesione dzieci, położona jest bardzo blisko Klęki.
Mamy pięć szkół, zmagamy się z problemem demograficznym. Przypomnę, że odległość między szkołą w Klęce a tą, do której miałyby trafić dzieci, to około trzech kilometrów.
Prawie dwugodzinna, kolejna już dyskusja na temat zamiaru likwidacji szkoły w Klęce zakończyła się odrzuceniem petycji przez radnych. Plan władz gminy zakłada, że szkoła miałaby zostać zamknięta z dniem 31 sierpnia. Uczniowie mieliby zostać przeniesieni do szkoły w Nowym Mieście, w ramach Zespołu Szkół im. Dąbrowskiego, który przejąłby także majątek placówki.
Kilka tygodni temu radni przyjęli uchwałę intencyjną w tej sprawie. W programie interwencyjnym Radia Poznań „W punkt” wójt podkreślił, że ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła – w tej sprawie musi się wypowiedzieć kuratorium oświaty.