Pan Krzysztof, który od stycznia do dziś nie wrócił do pracy, stara się o rekompensatę za poślizgnięcie się na drodze zarządzanej przez Poznańskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego.
No była zima, ślisko, no i trochę deszczu było. To było w godzinach porannych. Wracając chodnikiem, ulicą Piaskową, człowiek idzie, idzie, idzie i w pewnym momencie prawa noga mi się wywinęła, złamanie kostki i naderwanie ścięgna Achillesa.
- opowiada nasz słuchacz.
Firma ubezpieczająca PTBS przekonuje, że Towarzystwo wywiązało się ze swoich obowiązków, ponieważ miało podpisaną umowę z zewnętrzną firmą na utrzymanie chodników. Argumentów pana Krzysztofa nie podzielił również ubezpieczyciel podwykonawcy, tłumacząc, że sam fakt zaistnienia wypadku nie świadczy o niedopatrzeniu. Dorota Bauer-Dominiak z PTBS mówi, że zarządca nie zamierza iść w tej sprawie na ugodę.
Uważamy, że tu drogą postępowania, którym ten pan powinien iść, to jest odwołanie się od decyzji ubezpieczenia, jeśli to odwołanie nie przyniesie skutków, no to zostaje droga postępowania sądowego
- mówi przedstawicielka PTBS.
Informacje dotyczące dokumentów potrzebnych do ubiegania się o odszkodowanie za upadek na źle odśnieżonym chodniku można znaleźć na stronie internetowej Rzecznika Finansowego.
W każdym takim przypadku warto zebrać dokumentację medyczną, dowody obrazujące stan chodnika oraz warunki pogodowe panujące w momencie zdarzenia i kilka godzin wcześniej.