O taką pomoc apelowali prezydenta Leszna i starosta leszczyński. Burmistrz Wschowy Danuta Patalas mówi, że odmowa nie jest efektem braku złej woli, ale pieniędzy. - Jesteśmy bardzo zadłużeni i liczymy każdą złotówkę. Mamy swój własny szpital i jemu też nie pomagamy. Pomyślimy o tym w przyszłym roku - powiedziała.
Podobnie odpowiadają władze dolnośląskiej Góry. Leszczyńscy samorządowcy poprosili kolegów z sąsiednich województw o pieniądze na remont oddziału onkologicznego. Argumentowali, że w leszczyńskim szpitalu leczą się także mieszkańcy z okolic Góry i Wschowy. Z najnowszych danych wynika, że 12 % pacjentów leszczyńskiego szpitala to mieszkańcy okolic Wschowy i Góry.
Jacek Marciniak/gł/szym