Do tej pory jednym z warunków przyznania lokalu były niezaspokojone potrzeby mieszkaniowe. - Czasem, jeśli ktoś naprawdę nie znalazł się pod mostem, na mieszkanie od miasta nie miał szans. Np. starsza kobieta, zadłużona, mieszkająca w dużym prywatnym mieszkaniu, nie mogła się ubiegać o pomoc mieszkaniową, bo urzędnicy uznawali, że jej potrzeby mieszkaniowe są zaspokojone. To były idiotyczne warunki, które były skierowane na zniechęcenie do starań o udzielenie pomocy - mówi radny Tomasz Lewandowski ze Zjednoczonej Lewicy.
Oprócz kryterium dochodowego obowiązywać będzie teraz system punktowy. Preferowani są w nim wychowankowie domów dziecka, czy seniorzy. Lokatorzy mogą też dostawać punkty ujemne. - Ujemne punkty dostanie wnioskodawca, który niszczył mieszkanie, które zajmował, zakłócał ciszę nocną czy spokój w budynku. Będzie więcej pracy przy ocenie wniosków, ale kryteria spowodują, że przyznawanie mieszkań będzie bardziej sprawiedliwe - dodaje Lewandowski.
Na liście oczekujących, na mieszkania komunalne lub socjalne w Poznaniu jest ponad tysiąc osób. Po wejściu w życie nowych przepisów kolejka może znacząco się wydłużyć.
Anna Skoczek/szym