Czemu rolnicy niechętnie rezygnują z chemii? Odpowiedzi na to pytanie szukaliśmy m.in. rolników z Grabiny Wielkiej w powiecie kolskim, którzy stosują tak zwane "emy", czyli pożyteczne mikroorganizmy. To jedno z demonstracyjnych gospodarstw Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Dlatego państwa Serafinowiczów często odwiedzają ludzie z Polski i z zagranicy, którzy chcą na miejscu nauczyć się jak można żyć i pracować w zgodzie z naturą. Tymczasem gospodarze podkreślają, że oni także cały czas się uczą.
W Wielkopolsce działa ponad 100 ekologicznych gospodarstw. Zdaniem specjalistów wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie więcej ich... nie będzie.
Iwona Krzyżak/tj/szym