Kolejarzom udało się naprawić zerwaną trakcję w okolicach stacji Poznań-Dębina. Od wczorajszego popołudnia zamknięty był odcinek trasy od Poznania Głównego do Starołęki. W tym czasie objazdem jechały 33 pociągi. Zmiany spowodowały opóźnienia.
Wczoraj przed godz. 17 podczas prac remontowych na sąsiednim torze, uszkodzona została sieć. Kable spadły na przejeżdżający pociąg. Przez trzy godziny pasażerowie ze względów bezpieczeństwa nie mogli wyjść z pojazdu. Część osób opuściła skład na własną odpowiedzialność.
Sprawę wyjaśnia teraz kolejowa komisja do spraw badania wypadków.
___
Pasażerowie narzekali na brak informacji - zarówno w pociągach, jak i na
stacjach kolejowych. (posłuchaj)
jc/szym