Poznański monitoring - nie dla Głuszyny
Po pożarze trafili do Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Kobylnicy. Założona przez nich zbiórka na razie nie wypaliła. Potrzebują pomocy rzeczowej i finansowej, ale przede wszystkim nie mają gdzie się podziać.
Odmawiają ludzie nam wynajmu mieszkania, bo za duża rodzina. Piątka dzieci
- wyjaśnia Mateusz Kulczyk.
W Skałowie rodzina mieszkała bezumownie przez trzy miesiące. Właściciel domu powiedział nam, że nie może ich przyjąć z powrotem, bo budynek wymaga remontu, a on sam nie był zadowolony z lokatorów, od których oczekiwał większego zaangażowania w dbałość o otoczenie.
Do końca października rodzina może mieszkać w Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Kobylnicy. Są problemy z pomocą władz, bowiem Skałowo leży w gminie Kostrzyn, a rodzina zameldowana jest w gminie Swarzędz. Na ewentualne mieszkanie zastępcze musieliby czekać kilka lat.
Zbiórkę można znaleźć na portalu pomagam.pl.