- Na razie nie ma powodu do niepokoju, służby monitorują sytuację. Jeżeli będą opady, to w piątek może zostać ogłoszony stan ostrzegawczy. Problemem jest także wysoki poziom wód gruntowych - mówi prezydent Kalisza Janusz Pęcherz.
Do stanu alarmowego brakuje 45 cm. Jednak jak prognozuje Wydział Zarządzania Kryzysowego Prosna nie powinna osiągnąć takiego poziomu.
Kilku centymetrów do stanu alarmowego brakuje także Warcie w Poznaniu.
W ciągu najbliższych dni poziom rzek nie powinien się drastycznie podnosić, ponieważ prognozy pogody mówią o mrozach, co ograniczy spływanie wód do rzek.