- Na zagrożenie powodziowe będzie miała wpływ prędkość topienia się śniegu i faktyczna zawartość w nim wody. W tej chwili poziom wody w Prośnie i w Swęrdni jest już poniżej stanów wysokich, więc rzeki są w stanie przyjąć dość dużo wody, ale w tej chwili trudno jest stwierdzić, co się stanie - dodaje Qoos.
Tydzień temu poziom Prosny sięgał niemal stanu ostrzegawczego. W niżej położonych dzielnicach Kalisza zalane były piwnice. Jeśli przyjdzie raptowna odwilż, to sytuacja może się powtórzyć.