NA ANTENIE: Mała czarna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Proces ws. psich odchodów

Publikacja: 02.11.2015 g.16:42  Aktualizacja: 02.11.2015 g.17:53
Poznań
Co najmniej kilka tysięcy złotych będzie kosztował podatników spór, do którego doszło o między strażą miejską a właścicielką psa.
pies na smyczy 1 - TomFoto
/ Fot. TomFoto

Spis treści:

    Strażnicy twierdzą, że kobieta nie posprzątała, oskarżona mówi, że miała woreczek, ale odchodów po prostu nie znalazła w trawie. To jedna z niewielu tego typu spraw w mieście, bo zazwyczaj strażnicy spotykają się z poznaniakami w sądzie, w sprawach dotyczących fotoradarów.

    Kobieta mandatu nie przyjęła, I tu historie znów się różnią, bo poznanianka twierdzi, że przez ponad rok od spotkania ze strażnikami nie docierały do niej żadne pisma. Otrzymała jedynie wyrok sądu, który nałożył na nią 50-złotową grzywnę.

    Od tej decyzji się odwołała, a podczas rozprawy sąd, z uwagi na nowe okoliczności, powołał biegłych, wyznaczył obrońcę z urzędu i sprawa będzie toczyć się dalej. W sumie każdy podatnik zapłaci za te przepychanki co najmniej kilka tysięcy złotych. Strony okopały się na swoich stanowiskach.

    Kolejna rozprawa między właścicielką a strażą miejską już w grudniu. Są niewielkie szanse na to, że zapadnie wyrok. Im dłuższa sprawa, tym wyższe będą koszty.

    Anna Skoczek/as/int

    https://www.radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 4
    zibi 27.03.2016 godz. 11:56
    To bardzo dobrze, że ktoś czuwa nad sprzątaniem psich odchodów tj. Straż Miejska, bo Policja raczej się do tego nie zabierze. Jednak w tej sprawie powinien być dowód rzeczowy, a jego brak winien skutkować uniewinnieniem kobiety, która przecież miała w końcu woreczek i generalnie sprząta po swoich pupilach
    Filemon 03.11.2015 godz. 06:36
    O psią kupkę walczą ale nie ma winnych wytrucia ton ryn w Warcie.
    pies 02.11.2015 godz. 19:25
    kupka sie rozejdzie po pierwszym deszczu a co robic z ludzmi co rzucaja butelki, woreczki foliowe i.t.d.
    cz'ytacz 02.11.2015 godz. 16:07
    A wystarczy piaskownica lekko otoczona parkanem na każdym
    skwerze gdzie jest psiarnia !
    Oczywiście jest to niemożliwe gdyż wszystkie skwery wykupili DEWELOPERZY
    a brak rozumu to poz...a cecha wielu pupili ... !

    Jakby co to gdzieś tam będąc w Starym Korycie Warty
    i kucnięty w trakcie naprawiania awarii przy motorowerze
    marki JA-WAm ,straciłem równowagę wsadzając oburącz
    w trawę w której ukryta była skoncentrowana substancja
    w postaci mazistego psiego knuta (lub knutów).
    Wystraszyłem się tych potworów ukrytych w murawie uciekając
    JAWkĄ która nie wiadomo jakim cudem odpaliła ...!