Bruno Cocset. Z Poznania do Włoch
Helsińska Fundacja Praw Człowieka poparła jego żądania. Pełnomocnik Adama G. mecenas Paweł Nowakowski chciał reprezentować Fundację na dzisiejszej rozprawie, ale jej przedstawiciele się na to nie zgodzili.
Rozprawa apelacyjna ma się odbyć za miesiąc. W pierwszym procesie Sąd Okręgowy odrzucił żądania Adama G. Uznał, że nie ma dowodów na to, że właścicielka klubu wydała pracownikom ochrony polecenie wyproszenia Romów. Sami ochroniarze już wcześniej zostali ukarani. Sąd nałożył na nich po tysiąc złotych grzywny. W sądzie nie pojawił się ani Adam G., ani pozwana restauratorka.