"Zaglądali dosłownie w każdy kąt". Tak wyglądał audyt w pilskim szpitalu
Grzegorz Rusiecki napisał do prezesa WIL Mateusza Szulcy z apelem o ponowne przemyślenie decyzji, podkreślając znaczenie delegatury dla lokalnej społeczności.
Jako samorządowiec szczególnie mocno wierzę w sens samorządności – w instytucje, które są blisko ludzi, środowisk zawodowych i lokalnych spraw
– napisał w mediach społecznościowych prezydent.
Przypomina, że delegatura działa w Lesznie od blisko 35 lat i przez ten czas była istotnym centrum życia medycznego i społecznego. Zdaniem Rusieckiego lekarze nie tylko podnoszą poziom opieki zdrowotnej, ale też aktywnie uczestniczą w życiu miasta, dlatego ich głos w tej sprawie powinien zostać uważnie wysłuchany.
Przypomnijmy, że decyzję o likwidacji delegatury w Lesznie, a także Kaliszu podjęto na ostatnim Okręgowym Zjeździe Lekarzy.
CZYTAJ WIĘCEJ: Izba lekarska likwiduje delegatury. Medycy protestują, prezes się tłumaczy
Jako powód podano brak reprezentacji lekarzy dentystów na zjazd. W liście do członków izby nowy prezes Mateusz Szulca wspomniał też o pojawiających się zgłoszeniach dotyczących nieprawidłowości organizacyjnych i finansowych.