Miasto i zarządzająca infrastrukturą spółka PKP PLK podpisały porozumienie, zakładające, że w drugiej połowie roku zostanie ogłoszony przetarg na koncepcję architektoniczną. Będzie dotyczyła dużego obszaru – nie tylko samego dworca, ale także terenów od ulicy Magazynowej na Wildzie, przez rondo Kaponiera, aż po odcinek ulicy Głogowskiej.
Podobne porozumienie podpisano już w 2020 roku, ale nie przyniosło ono efektów. Tym razem ma być inaczej. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak podkreślał, że inwestycja ma zapewnione finansowanie.
Stanowczo w tej sprawie wypowiedział się także szef resortu Dariusz Klimczak. "Dworzec powstanie, bo to mówię ja" - stwierdził, odpowiadając na pytanie naszego reportera.
Jeżeli ktoś chce wierzyć PiS-owi, to proszę bardzo. Prawo i Sprawiedliwość zapowiadało budowę kolei dużych prędkości. Ile metrów kwadratowych ziemi Prawo i Sprawiedliwość kupiło? Zero. Więc opowieści, wizualizacje, tak są mistrzami. Natomiast, jeśli chodzi o budowę, nie mają o tym pojęcia, bo się w ogóle tym nie interesują
- mówi Klimczak.
Koncepcja przebudowy dworca zostanie wyłoniona w przetargu, a nie - jak wcześniej zapowiadano – konkursu. "Chodzi o to, żeby ktoś wreszcie wziął się do pracy" – stwierdziła zastępczyni prezydenta Poznania Natalia Weremczuk.
Opracowanie koncepcji powinno być gotowe w trzecim kwartale 2027 roku, a projekt dwa lata później.
Chodzi też o to, aby nie przedyskutować tego projektu nadmiernie. Bardzo szanuję głos społeczny, ale głos społeczny mówi jedno. Jesteśmy niezadowoleni z funkcji tego dworca. Ja muszę teraz zrobić wszystko, aby ktoś wziął się w do pracy. Same dyskusje na nic się dadzą
- mówi Weremczuk.
Wstępne założenia przewidują, że budynek starego dworca zostanie zrównany z ziemią, a w miejscu ulicy Dworcowej, którą obecnie odbywa się dojazd, mają przebiegać tory. Wejście na perony ma się natomiast odbywać z poziomu mostu dworcowego, który może zostać całkowicie przebudowany. Szczegóły poznamy jednak dopiero po zakończeniu prac nad koncepcją.
Koszt inwestycji oszacowano na 6 miliardów złotych. Nowy dworzec ma stanąć w Poznaniu w ciągu dekady.