Rzeczniczka poznańskiego MPK Agnieszka Smogulecka powiedziała, że kilkanaście topoli przechyla się w kierunku torowiska i sieci trakcyjnej.
Stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa przewozów pasażerskich. Brak ingerencji mógłby doprowadzić do ich rozłamania lub wywrotu, co mogłoby skutkować poważnym wypadkiem, gdyby drzewo runęło na przejeżdżający tramwaj, albo koniecznością awaryjnego wstrzymania ruchu na PST
- podkreśliła.
Prace zaplanowano w weekend, kiedy mniej osób korzysta z tej popularnej w Poznaniu trasy. Ostatni tramwaj, będzie to linia nocna 201, z pętli na Osiedlu Sobieskiego odjedzie w niedzielę o godzinie 5:44.
Od rana między Piątkowem a centrum Poznania będą kursować autobusy linii zastępczej T12. Pojadą ulicami Księcia Mieszka I, Pułaskiego, Roosevelta do Ronda Kaponiera. Do godziny 11 autobusy będą pojawiać się na przystankach co osiem minut, a później do sześć minut.
Zamknięcie trasy PST oznacza też zmiany w kursowaniu tramwajów w innych rejonach Poznania. Przez cały dzień zawieszona będzie linia numer 15. Linia 12 pojedzie na Piątkowską, 14 na Połabską, a 16 na Junikowo.