NA ANTENIE: Zdarzyło się dziś
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

107. rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego. „Nie ma Polski bez Wielkopolski”

Publikacja: 27.12.2025 g.07:05  Aktualizacja: 28.12.2025 g.13:44 Jacek Butlewski
Poznań
Przed pomnikiem 15. Pułku Ułanów Poznańskich miały miejsce główne obchody 107. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego.
Rocznica powstania - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

Spis treści:

    Na początek zawyły syreny, a obecni w pobliżu poznaniacy odpalili race. Goszczący na uroczystościach prezydent Karol Nawrocki mówił wiele o powstańczym wysiłku i wcześniejszych dekadach pracy organicznej Wielkopolan.

    Przez dziesiątki lat, a nawet przez wiek, mieszkańcy tej ziemi, ziemi wielkopolskiej, czekali, aż zabrzmi złoty róg, żeby hufce wielkopolskie ruszyły. I ten złoty róg zabrzmiał – 27 grudnia 1918 roku. 107 lat temu zabrzmiał na tej ziemi złoty róg

    - mówił prezydent Nawrocki.

    Ten róg zabrzmiał dzięki Paderewskiemu, a hufce ruszyły do walki o to, co najważniejsze, czyli o Rzeczpospolitą – dodał Nawrocki. W czasie swojego przemówienia wyraził zdanie, że bez Wielkopolski Polska nie mogła się silnie rozwijać. „Nie ma Polski bez Wielkopolski i nie ma Wielkopolski bez Polski” – mówił prezydent. Przypomniał, że do walki w 1918 roku stanęło 100 tys. ludzi, a zginęło ponad 2 tys.

    Gospodarz uroczystości, marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak, zwrócił uwagę, że dzięki powstańcom możemy czuć dumę.

    Wiele spośród wielkopolskich rodzin mogłoby zapisać swoją opowieść o kilkudziesięciu dniach, które zdecydowały o kształcie odrodzonej Rzeczpospolitej. Niemal z każdego domu ktoś szedł do powstania. W tym roku po raz pierwszy spotykamy się w innym miejscu niż zwykle, z uwagi na prace remontowe pomnika Powstańców Wielkopolskich. Centralnym miejscem obchodów jest pomnik 15. Pułku Ułanów Poznańskich, zwanych dziećmi Poznania

    - mówił marszałek.

    Marszałek Woźniak mówił też o tym, że Wielkopolanie obrali drogę konsekwentnego wspierania polskości. „Wielkopolska pod zaborem pruskim stała się laboratorium polskiej nowoczesności” – mówił Marek Woźniak.

    Po przemówieniach ogłoszono, że 2. Skrzydło Lotnictwa Taktycznego będzie nosiło nazwę wyróżniającą „Zwycięskich Powstańców Wielkopolskich”. Pod koniec uroczystości delegacje złożyły kwiaty. Wcześniej miał miejsce Apel Pamięci.

    Po uroczystości prezydent Karol Nawrocki wziął udział w Marszu Powstania Wielkopolskiego. Patriotyczny pochód wyruszył sprzed hotelu Bazar, by ulicami centrum przejść przez Stary Rynek na plac Kolegiacki. Skandowano m.in. hasło „Niech żyje Polska”, oddano hołd Ignacemu Janowi Paderewskiemu, a na początku pochodu śpiewano „Rotę”. Uczestnicy szli z flagami powstańczymi i państwowymi. Przemarszowi po drodze przyglądali się liczni poznaniacy.

    Transmisję uroczystości z okazji 107. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego można oglądać pod adresem: https://27grudnia.pl/

    Prezydent Nawrocki na uroczystościach Narodowego Dnia Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego

    Powstańcy wielkopolscy podjęli swoją walkę w imieniu kolebki polskości - nie ma Polski bez Wielkopolski i nie ma Wielkopolski bez Polski - podkreślił prezydent Karol Nawrocki, który w sobotę w Poznaniu bierze udział w obchodach Narodowego Dnia Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego.


    Powstańcy wielkopolscy podjęli swoją walkę w imieniu kolebki polskości. Podjęli swoją walkę w imieniu swoich ojców, matek, dziadków i pradziadków, którzy przez dziesiątki lat nie poddali się imperializmowi pruskiemu

    - powiedział prezydent Nawrocki.

    "Podjęli swoją walkę po to, aby Polska była Polską. Bo nie ma Polski bez Wielkopolski i nie ma Wielkopolski bez Polski" - podkreślił.

    Prezydent zaznaczył też, że „nie da się w pełni zrozumieć i pojąć fenomenu zwycięskiego powstania wielkopolskiego bez świadomości historii ziemi wielkopolskiej”, którą określił kolebką polskości i źródłem, z którego narodziła się cała Rzeczypospolita. Prezydent przypomniał przy tym, że to na ziemi wielkopolskiej tysiąc lat temu król Bolesław Chrobry przyjął koronę, będącą symbolem suwerenności i niepodległości państwa polskiego.

    Prezydent zaznaczył też, że zanim wybuchło zwycięskie powstanie wielkopolskie, ziemia wielkopolska brała udział w najdłuższej wojnie nowoczesnej Europy. - Przez ponad 100 lat, znajdując się pod presją imperializmu pruskiego, imperializmu niemieckiego, który stał się jeszcze ostrzejszy po roku 1871 i powstaniu II Rzeszy Niemieckiej i za sprawą Otto von Bismarcka - dodał prezydent, który wieczorem przejdzie ulicami Poznania w Marszu Powstania Wielkopolskiego.

    Uroczystości w Poznaniu i okolicach

    W podpoznańskim Lusowie o 9:00 złożono kwiaty na grobie drugiego dwowódcy insurekcji gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego. Oficjalne uroczystości miały miejsce przed jego pomnikiem w pobliżu lusowskiej szkoły. Z tą miejscowością generał związał swoje losy po powstaniu.

    Przedpołudniem składano znicze i kwiaty na kwaterze powstańczej na poznańskiej Cytadeli. Chwilę później delegacje przeszły na Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan, gdzie spoczywają m.in. pierwszy powstańczy dowódca Stanisław Taczak i twórca skautingu w Wielkopolsce - Wincenty Wierzejewski. 

    Prezes Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego Tadeusz Musiał określił Stanisława Taczaka jako wybitnego dowódcę. 

    Polacy wcześniej ćwiczyli, bo i Sokoły, harcerze i inne grupy - oni umieli się posługiwać bronią. Ale on to musiał zorganizować, nie było jednostek wojskowych. Była to bardzo trudna sprawa, a efekty były przecież kapitalne. Zdobycie Ławicy, miasto Poznań zostało zdobyte w pierwszych dniach Powstania Wielkopolskiego

    - zaznaczył.

    Na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan byli m.in. wiceprezydent Poznania Mariusz Wiśniewski i przewodniczący Rady Miasta Poznania Grzegorz Ganowicz. Marszałek województwa Marek Woźniak zaprosił obecnych na główne, popołudniowe obchody. 

    Na nekropoli obecni też byli m.in. żołnierze i harcerze. 

     

    Olaf Bergmann: Powstanie insurekcją narodową

    Jak mówi historyk Olaf Bergmann - Powstanie Wielkopolskie było insurekcją narodową. 

    W Poznaniu właściwie się tylko zaczęło, ale w ciągu kilku dni Wielkopolska była opanowana przez powstańców, pod władzą Polaków, Naczelnej Rady Ludowej. To powstanie było zwycięskie

    - zaznacza Olaf Bergmann.

    Od 14:00 na placu Wolności miasteczko powstańcze. Grupy rekonstrukcyjne będą też przed Odwachem - Muzeum Powstania Wielkopolskiego na Starym Rynku. 

    27 grudnia 1918 roku w Poznaniu wybuchło Powstanie Wielkopolskie

    Dzień wcześniej przybył do Poznania owacyjnie witany światowej sławy pianista, dyplomata, Ignacy Jan Paderewski. Jego przybycie stało się iskrą, która spowodowała wybuch insurekcji. 

    26 grudnia do stolicy Prowincji Poznańskiej (zabór pruski) przybył także późniejszy dowódca zrywu Stanisław Taczak. Nie tylko jego relacja, nagrana już po II wojnie światowej świadczy o tym, że tempo zdarzeń w pierwszych godzinach powstania było ogromne. 

    Udałem się 27 grudnia do hotelu Bazar, żeby dowiedzieć się, co nowego stało się w Poznaniu. Udałem się do komitetu Naczelnej Rady Ludowej i ten komitet mi zaproponował objęcie dowództwa Powstania Wielkopolskiego. 

    Stanisława Taczaka w styczniu zastąpił Józef Dowbor-Muśnicki, który do końca życia mieszkał w Wielkopolsce. Był w dwudziestoleciu międzywojennym związany z wielkopolskim Lusowem, gdzie został pochowany - tu jest też upamiętniony. 

    Budzący wielkie emocje w poznańskim społeczeństwie Ignacy Jan Paderewski, w stolicy Wielkopolski był do 31 grudnia 1918 roku. Później dziękował poznaniakom za serdeczne przyjęcie. 

    Ale jak mówi historyk Marek Rezler-Paderewski w pierwszych dniach powstania pod względem politycznym i dyplomatycznym, był w sytuacji niełatwej.

    Przyjazd Paderewskiego doprowadził do takiego natężenia nastrojów patriotycznych, że następnego dnia doszło do eksplozji, chociaż sam mistrz nie był tym do końca zachwycony, bo misja z jaką  przyjeżdżał wykluczała połączenie jego osoby z gwałtownymi wydarzeniami na terenie Poznania. Był już reprezentantem rządu warszawskiego, nie wiedział jeszcze, że będzie ministrem i premierem

    - podkreśla Marek Rezler.

    Tymczasem ziemia poznańskie formalnie wciąż należały do Prus.

    Paderewski był patriotą i cieszył się z powstania, ale nie wolno było tego okazywać 

    - dodaje Marek Rezler.

    Powstanie Wielkopolskie formalnie trwało do rozejmu w Trewirze 16 lutego 1919 roku, ale lokalne walki wzdłuż granicy trwały jeszcze wiele tygodni. 

    W czasie powstania Polacy zdobyli m.in. niemieckie wówczas lotnisko (bitwa o Ławicę - 6 stycznia 1919 roku). W ręce polskie trafił wówczas olbrzymi łup wojenny. Zdobyte samoloty i części wykorzystano w późniejszej walce na wschodnich rubieżach odrodzonej Polski. 

    Ważnymi momentami insurekcji były też m.in. bitwa pod Zdziechową i Chodzieżą, zdobycie Jarocina, Gostynia i wielu miejscowości na zachodzie i północy. Układ w Trewirze przedłużał rozejm między państwami Ententy a Niemcami - objął także Wielkopolskę  i formalnie kończył powstanie. 

    https://www.radiopoznan.fm/n/5U22NY