Policja umorzyła postępowanie w tej sprawie. W niedzielę wyborczą tuż po północy na jednym z miejscowych portali znajdował się sondaż, który dotyczył poparcia kandydatów na senatorów w okręgu leszczyńskim.
Sebastian Myszkiewicz z gostyńskiej policji mówi, że śledczy nie znaleźli podstaw do wszczęcia śledztwa. - Właściciel tego portalu nie złamał ciszy wyborczej, sonda nie dotyczyła tylko wyborów i nie znajdowała się na głównej stronie - dodaje Sebastian Myszkiewicz.
Za złamanie ciszy wyborczej grozi grzywna do nawet miliona złotych.
Jacek Marciniak/mk/int