Deweloper od tej decyzji odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Po demontażu rusztowania reklama na chwilę zniknęła, ale znów się pojawiła. Tym razem na elewacji budynku. "W tej formie, w jakiej obecnie wisi ta siatka,
jest to zgodne z zakresem pozwolenia konserwatorskiego" - mówi Jacek Maleszka z biur Miejskiego Konserwatora Zabytków.
Miejski konserwator wydawał pozwolenie w dokładnie takiej formie, jaka jest, w 2021 roku na montaż siatki (zabezpieczającej - przyp. red) z nadrukiem odtwarzającym tę elewację w skali 1:1 z tymi drobnymi elementami napisów informujących o inwestycji. Termin usunięcia siatki jest do czasu zakończenia remontu elewacji. W momencie, w którym to się znajduje na tym budynku w takiej formie, jaka teraz jest, jest to z pozwoleniem konserwatorskim
- mówi Jacek Maleszka.
Zarząd Dróg Miejskich, który wydaje pozwolenia na zajęcia pasa ruchu w celu postawienia rusztowania określa też warunki zabezpieczenie konstrukcji. Deweloper nie dostał wcześniej zgody na ekspozycję treści reklamowych na rusztowaniu, choć miał taką możliwość na elewacji budynku.
Rzeczniczka prasowa ZDM, Agnieszka Kaniewska, potwierdza, że Zarząd Dróg Miejskich nie musiał wydawać pozwolenia na obecną formę reklamy. Poinformowała też, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie rozpatrzyło jeszcze wniosku dewelopera.