W ręce policjantów wpadli - zleceniodawca, pośrednik i wykonawca zlecenia. Pępowski tartak palił się pod koniec czerwca. Straty przekroczyły 140 tys. zł. Historia przypomina film sensacyjny.
"Jedna z firm z okolic Obornik Wielkopolskich chciała pozbyć się konkurencji" - mówi oficer prasowy policji w Gostyniu Sebastian Myszkiewicz. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Dzisiaj sąd rozpatrzy wniosek prokuratury o ich aresztowaniu.