Dotacji na projekt magazynu „kryzysowego” nie będzie. Decyzja bez słowa uzasadnienia
Nic nikomu się nie stało. "Przerwa w ruchu na trasie PST trwała kilkanaście minut" – relacjonuje rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Agnieszka Smogulecka.
Uniosła się pokrywa grzałki elektrycznej. Ona wbiła się w tramwaj, przebiła podłogę. Ten uszkodzony element torowiska został wycięty, zabezpieczony, naprawiony tak, aby można było kontynuować ruch tramwajowy
- wyjaśnia Smogulecka.
Pracownicy MPK wciąż ustalają dokładne przyczyny zdarzenia. Po naprawie torowiska, konieczna będzie też wymiana dziurawej podłogi tramwaju.
Na razie nie wiadomo, kiedy skład wróci do regularnego kursowania.