Plan naprawczy zakłada przede wszystkim połączenie niektórych komórek organizacyjnych, przeprofilowanie oddziałów i walkę o przychody pokontraktowe. Wymaga to jednak przygotowania szpitala i zrealizowania nowych inwestycji. Pod lupę wzięto również płace, które w zeszłym roku stanowiły aż 92% kosztów szpitala, przy bezpiecznym wskaźniku na wysokości ok. 60 %. Nie obejdzie się również bez redukcji około 50 etatów.
Dyrekcja ostrowskiego szpitala ma świadomość, że odzyskanie od NFZ zaległych pieniędzy będzie bardzo trudne. Dlatego starosta, jako organ prowadzący szpital, poważnie rozważa sądowe dochodzenie należności od funduszu.