Według naszych nieoficjalnych informacji, amerykańskie czołgi staną w namiotach i jutro rozpocznie się ich deprocessing. To prace polegające na przystosowaniu używanych czołgów do służby. Przede wszystkim chodzi o czyszczenie i wymianę płynów Abramsów.
Dopiero kolejne sztuki, których dostawę zaplanowano na jesień, mają być przyjęte w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych w Poznaniu.
Mowa o pierwszych ze 116 zakupionych przez Polskę czołgów Abrams, które wycofano ze służby w armii Stanów Zjednoczonych. Do tej pory polskie załogi szkoliły się na maszynach wypożyczonych od Amerykanów.