Reszta jest w remoncie. Starzy maszyniści odchodzą na emerytury, nowych się nie szkoli. Jak więc przyszłość czeka jedną z największych, turystycznych atrakcji Wielkopolski?
Wojciech Jankowiak dodaje, że jedyne co w tej chwili może zrobić samorząd wojewódzki, to nadal zamawiać i płacić PKP za kursowanie parowozów. To jednak nie rozwiązuje finansowych kłopotów wolsztyńskiej szopy. Potrzeba rozwiązania systemowego, czyli np. powołania spółki. Jest jednak i dobra wiadomość. W nowym rozkładzie jazdy, już od najbliższej niedzieli, parowe ciuchcie wracają na trasę do Poznania.