W ostatnich tygodniach zbierali podpisy wśród mieszkańców miasta.
Radny Łukasz Mikuła z Koalicji Obywatelskiej uważa, że powołanie parku kulturowego może mieć sens jedynie w odniesieniu do najstarszej części Ostrowa Tumskiego i Śródki, ale nie w przypadku północnej części tego terenu.
Jestem bardzo sceptyczny co do obejmowania parkiem kulturowym obszarów, które na dzisiaj są dość zdegradowanymi terenami poprzemysłowymi, gdzie żadnych obiektów zabytkowych indywidualnych nie ma, a to jest rzeczywistość tej północnej części wyspy, tam ja nie widzę potrzeby uchwalania parku kulturowego
- twierdzi radny Mikuła.
Radny uważa, że w Poznaniu jest kilkanaście innych miejsc, gdzie powołanie parku kulturowego byłoby bardziej wskazane.
Prezes Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Oddział w Poznaniu Dorota Matyaszczyk twierdzi, że na teren Ostrowa Tumskiego trzeba patrzeć jako na całość.
Użyję takiego porównania: Ostrów Tumski, Śródka i Ostrówek są traktowane jak tusza wołowa i podzielone są na kawałki. A to jest tak cenny teren, najstarsze dzielnice Poznania, który powinien być ujęty całościowo
- przekonuje prezes.
Radny Adam Szabelski z Polski 2050 twierdzi, że prezydent Poznania powinien podjąć współpracę z archeologami i innymi specjalistami, by przeprowadzić badania naukowe na terenie północnej części wyspy.
Dziś radni jednogłośnie zdecydowali o skierowaniu projektu obywatelskiego do czterech komisji, gdzie będą toczyć się prace nad tym pomysłem.