"To była druga co do wielkości formacja polskiego podziemia w czasie II wojny światowej" - przypomniał prezes Ogólnopolskiego Związku Żołnierzy Batalionów Chłopskich Arkadiusz Błochowiak.
Potrafili zatrzymać przez jakiś czas Niemców, dzięki czemu mieszkańcy wsi mogli uciec, schować się, czy przygotować do obrony. To była skuteczna działalność Batalionów Chłopskich. Było wzajemne wsparcie z innymi organizacjami, np. z Armią Krajową. Razem prowadzili różne działania
- wyjaśnia Arkadiusz Błochowiak.
W Batalionach Chłopskich walczyło ponad 170 tys. ludzi. Na ich konto można zapisać 3 tysiące akcji bojowych.
List do uczestników poznańskich uroczystości skierował minister Krzysztof Paszyk. Szef resortu rozwoju i technologii napisał, że mieszkańcy wsi z odwagą i determinacją podjęli walkę z hitlerowskim okupantem. "Bataliony Chłopskie zrzeszały najdzielniejszych synów polskiej ziemi, dla których miłość do ojczyzny była najważniejszym nakazem" - napisał minister Krzysztof Paszyk.