Trzy lata temu marszałek nieodpłatne przekazał ośrodkowi grunty. Jednak dziś OPEN nie jest już ośrodkiem publicznym. Według radnych PiS, OPEN może stracić grunt, ponieważ województwo nie ma już pakietu większościowego w spółce.
Odpowiedzialny za służbę zdrowia w Wielkopolsce Leszek Wojtasiak uważa, że opozycja chce ośrodek "wykończyć". - Jeśli PiS chce pozbawić 40 tysięcy osób z nowotworami opieki, to niech tak robi. To ich odpowiedzialność - mówi Wojtasiak.
Jednak według szefa klubu PiS Dariusza Szymczaka uregulowanie kwestii prawnych może tylko ośrodkowi pomóc. - Jeśli OPEN jest dobrą jednostką służby zdrowia na rynku, przetrzyma również te zawirowania - dodaje Szymczak.
Sprawą prywatyzacji zajęła się już prokuratura. - Dlatego zarząd województwa nie chce się odnosić do konkretnych zarzutów - tłumaczy marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak. Jak dotąd w sprawie prywatyzacji ośrodka przesłuchani zostali sejmikowi radni. Kiedy prokuratura zakończy śledztwo? Tego nie wiadomo.
Chmielewski/jc/as