Poradnie zostały zamknięte, bo Narodowy Fundusz Zdrowia nie podpisał kontraktów z lekarzami tej specjalności.
Przeciwko takiej decyzji postanowiły zaprotestować mieszkanki tych trzech miejscowości. W wybranych sklepach zbierają podpisy pod petycją do Funduszu. Podkreślają w niej, że teraz kobiety, aby skorzystać z porad specjalisty, muszą jechać do Gostynia lub Pępowa. Alarmują, że na wizytę u ginekologa z tych dwóch miejscowości mającego kontrakt z Funduszem trzeba czekać do marca.
Pozostają wizyty prywatne, na które nie każdą kobietę stać. Chodzi mi.n o badania kontrolne czy recepty. W tej sytuacji autorki petycji proszą NFZ o to, by ginekolog w Piaskach, Pogorzeli i Borku przyjmowałby chociażby raz w tygodniu.