Wszystko zaczęło się od planów wójta dotyczących likwidacji trzech szkół w gminie. Mieszkańcy byli niezadowoleni i już wówczas zapowiadali, że będą chcieli go odwołać. Pod wnioskiem o o przeprowadzenie referendum podpisało się 900 osób. Komisarz Wyborczy już wydał postanowienie, ale termin będzie znany w ciągu ciągu 50 dni.
Aby referendum było ważne, to za odwołaniem wójta musi zagłosować ponad połowa wyborców.W poprzednich latach w południowej Wielkopolsce takie referenda organizowane były dwukrotnie w Mikstacie w powiecie ostrzeszowskim. W obu przypadkach nie było jednak wymaganej frekwencji.