Nowy plastyk miejski: „Jestem przeciwnikiem historyzowania”
– Oprysk jest skuteczny. Sporo gąsienic, które zostały spryskane w niedzielę wieczorem, już nie żyje – powiedział Radiu Poznań wójt gminy Białośliwie Dawid Tatera.
Inwazja gąsienic rozprzestrzenia się jednak dalej wzdłuż drogi krajowej nr 10 w kierunku Tomaszewa i Pobórki Wielkiej, dlatego gmina interweniowała, aby opryski wykonano również na tym odcinku. Działania mają potrwać jeszcze kilka dni.
Wójt gminy Białośliwie zapowiada jednocześnie pomoc mieszkańcom i pośredniczenie w rozmowach z zarządcą drogi w sprawie uzyskania rekompensat za koszty oprysków, które właściciele posesji musieli przeprowadzić w swoich sadach i ogrodach.
Do urzędu gminy zgłaszają się mieszkańcy z apelem o podjęcie rozmów na temat możliwości zrekompensowania kosztów oprysków wykonanych na terenach prywatnych przylegających do pasa drogi krajowej nr 10. Gąsienice przenosiły się bowiem również na prywatne posesje, atakując uprawy rolne, ogródki oraz sady owocowe znajdujące się w pobliżu drogi krajowej nr 10. Zwróciliśmy się do Generalnej Dyrekcji, aby określiła możliwą ścieżkę dochodzenia ewentualnego zadośćuczynienia – czy będzie to wykorzystanie polisy ubezpieczeniowej, czy inne rozwiązanie. To jednak rola Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, aby wskazać nam sposób postępowania
- stwierdza.
Drzewa zaatakowane przez kuprówkę rudnicę i rudnicę nieparkę zostały całkowicie ogołocone z liści. Kontakt z gąsienicami może być niebezpieczny dla zdrowia, ponieważ znajdujące się na nich włoski mogą wywoływać silne reakcje alergiczne.