Wilk wrócił w okolice Pleszewa. To nie zaskoczenie - mówią leśnicy
Radość była ogromna, bo mało kto spodziewał się, że młody skoczek sięgnie po medal, a oni będą świadkami historycznej chwili.
W tej drugiej serii doping nasz tutaj wszedł na najwyższy level. Nadal te emocje w nas buzują, bo to jest nasz pierwszy medal na tych igrzyskach. Uczestniczyliśmy w ceremonii rozdania nagród i to było naprawdę cudowne doświadczenie. Pokazaliśmy całemu światu, że Racot był obecny na trybunach
- powiedzieli Radiu Poznań Zosia i Franek, którzy wraz ponad 40-osobową grupą ze Szkolnego Klubu Sportowego Jantar Racot dopingują biało-czerwonych.
To już piętnaste igrzyska, na których pojawiają się przedstawiciele klubu, na czele którego stoi Wojciech Ziemniak, organizator wypraw.
Więcej o tym w dzisiejszym wydaniu Kalejdoskopu Wielkopolskiego po godz. 15:30.