Wszystko zaczęło się, gdy do komendy powiatowej policji w Międzychodzie zadzwoniła 38-letnia kobieta, której mąż groził pozbawieniem życia. Policjanci ustalili, że 37-letni mężczyzna przebywa w miejscowości na terenie powiatu szamotulskiego.
Gdy dojeżdżali na miejsce, w ich kierunku wyruszył poszukiwany na motocyklu. Z niezrozumiałych powodów, które można wytłumaczyć chyba tylko atakiem szału, człowiek ten zaatakował radiowóz, przednim kołem uderzając w drzwi i wysiadającego policjanta. Potem rzucił się z dużą prędkością do ucieczki i po przejechaniu półtora kilometra, uderzył w kolejny radiowóz jadący w przeciwnym kierunku.
Motocyklista został ranny i przetransportowano go helikopterem LPR do szpitala. Ranny został też jeden z policjantów. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Sprawą zajmuje się prokurator.