Oni nas słuchają. My ich gościmy!
Do akcji zainicjowanej przez kibiców włączyli się także konińscy harcerze, studenci Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej i wychowawcy z miejskich szkół i przedszkoli. Oprócz maskotek, kibice zebrali we własnym gronie także sporo słodyczy i 600 złotych, za które zakupione będą niespodzianki dla maluchów z konińskiego szpitala.
- Chodziło nam o to aby sprawić radość dzieciom i pokazać, że nie mamy nic wspólnego z szalikowcami, którzy wszczynają burdy na stadionach - mówią członkowie Stowarzyszenia Sympatyków Konińskiego "Górnika".