Na miejsce zadysponowano cztery zastępy straży pożarnej. Mężczyzna leżał na lodzie około 20 metrów od brzegu. Ratownicy natychmiast przystąpili do ewakuacji.
Osoba ta oddychała, ale był z nią utrudniony kontakt
- mówi dowódca jednostki Ratowniczo Gaśniczej brygadier Grzegorz Orlikowski.
Mężczyznę udało się wydobyć na brzeg. Zajęli się nim ratownicy z pogotowia i przewieźli do szpitala. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.