Jedni płacą po 200 złotych, inni już po ponad 500 - mowa o właścicielach garaży z Konina, które stoją na gruncie PKP. Nasz słuchacz - pan Jan nie rozumie skąd biorą się takie różnice. Wszystkie garaże są tej samej wielkości, tak więc czemu jedni płacą więcej drudzy mniej? - pyta oburzony.