NA ANTENIE: PINK PONY CLUB/CHAPPELL ROAN
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Lichocka o „współczesnych folksdojczach”. Mieszkaniec: „Niech pani przeprosi!”

Publikacja: 30.11.2025 g.15:51  Aktualizacja: 01.12.2025 g.08:25 Bartłomiej Klupś
Leszno
Choć wybory parlamentarne odbędą się dopiero w 2027 roku, polityczna temperatura wyraźnie rośnie. Prawo i Sprawiedliwość ruszyło w Polskę, by przekonywać obywateli i odzyskać władzę.
spotkanie pis - Bartłomiej Klupś - Radio Poznań
Fot. Bartłomiej Klupś (Radio Poznań)

Spis treści:

    W niedzielę w Bibliotece Ratuszowej w Lesznie mieszkańcy mogli wysłuchać posłów Jana Dziedziczaka i Joanny Lichockiej, do których później dołączył Jan Mosiński. Spotkanie nie obyło się bez emocji.

    Dziedziczak podkreślał, że objazd kraju jest kontynuacją konwencji programowej w Katowicach i ma służyć tworzeniu „realnego programu opartego na głosach mieszkańców”. Wśród najważniejszych punktów, z którymi PiS chce wrócić do władzy, wymieniał bezpieczeństwo państwa, dalsze umacnianie relacji z USA oraz rozbudowę armii.

    Mówił również o koniecznej reformie służby zdrowia i cofnięciu „ideologicznych eksperymentów” w edukacji. Lichocka z kolei zaznaczała, że tempo prac programowych nie jest przypadkowe.

    Musimy być przygotowani również na wcześniejsze wybory. Sytuacja polityczna jest dosyć chybotliwa. Rząd Tuska, w naszej ocenie, rządzi bardzo źle, a zniecierpliwienie ludzi jest coraz większe. Chcemy być gotowi i przedstawić Polakom dobry, modernizacyjny program – niezależnie od terminu głosowania. I oczywiście chcemy te wybory wygrać

    – powiedziała Radiu Poznań.

    Burza na spotkaniu PiS w Lesznie. Ostra reakcja po słowach Lichockiej

    Na początku spotkania doszło do ostrej wymiany zdań. Była to reakcja na słowa Joanny Lichockiej, która stwierdziła, że tylko samodzielne rządy Prawa i Sprawiedliwości gwarantują modernizację i podmiotowość Polski.

    Jak dodała, jej zdaniem wie to każdy patriota, zwłaszcza obserwując rządy współczesnych „folksdojczów”, bo – jak mówiła – to, z czym mamy obecnie do czynienia, to realizowanie na różnych poziomach tej ideologii. Na te słowa oburzył się jeden z mieszkańców, który już wcześniej był proszony o zachowanie spokoju.

    Pani przekracza pewne granice. (…) Nikt nie będzie mówił na Polaków, czy są „folksdojczami”, czy nie. Niech pani przeprosi

    – grzmiał uczestnik, po czym opuścił spotkanie. Lichocka tłumaczyła, że miała na myśli ideologię, a nie ludzi.

    Dalsza część wydarzenia przebiegła już w spokojniejszej atmosferze. Rozmawiano m.in. o bezpieczeństwie kraju oraz problemach demograficznych. Program PiS ma być gotowy najprawdopodobniej w połowie przyszłego roku.

    https://www.radiopoznan.fm/n/4N7jhX