Zuchwały atak na kwiatomat w Poznaniu! Policja zatrzymała sprawcę
W niedzielę w Bibliotece Ratuszowej w Lesznie mieszkańcy mogli wysłuchać posłów Jana Dziedziczaka i Joanny Lichockiej, do których później dołączył Jan Mosiński. Spotkanie nie obyło się bez emocji.
Dziedziczak podkreślał, że objazd kraju jest kontynuacją konwencji programowej w Katowicach i ma służyć tworzeniu „realnego programu opartego na głosach mieszkańców”. Wśród najważniejszych punktów, z którymi PiS chce wrócić do władzy, wymieniał bezpieczeństwo państwa, dalsze umacnianie relacji z USA oraz rozbudowę armii.
Mówił również o koniecznej reformie służby zdrowia i cofnięciu „ideologicznych eksperymentów” w edukacji. Lichocka z kolei zaznaczała, że tempo prac programowych nie jest przypadkowe.
Musimy być przygotowani również na wcześniejsze wybory. Sytuacja polityczna jest dosyć chybotliwa. Rząd Tuska, w naszej ocenie, rządzi bardzo źle, a zniecierpliwienie ludzi jest coraz większe. Chcemy być gotowi i przedstawić Polakom dobry, modernizacyjny program – niezależnie od terminu głosowania. I oczywiście chcemy te wybory wygrać
– powiedziała Radiu Poznań.
Na początku spotkania doszło do ostrej wymiany zdań. Była to reakcja na słowa Joanny Lichockiej, która stwierdziła, że tylko samodzielne rządy Prawa i Sprawiedliwości gwarantują modernizację i podmiotowość Polski.
Jak dodała, jej zdaniem wie to każdy patriota, zwłaszcza obserwując rządy współczesnych „folksdojczów”, bo – jak mówiła – to, z czym mamy obecnie do czynienia, to realizowanie na różnych poziomach tej ideologii. Na te słowa oburzył się jeden z mieszkańców, który już wcześniej był proszony o zachowanie spokoju.
Pani przekracza pewne granice. (…) Nikt nie będzie mówił na Polaków, czy są „folksdojczami”, czy nie. Niech pani przeprosi
– grzmiał uczestnik, po czym opuścił spotkanie. Lichocka tłumaczyła, że miała na myśli ideologię, a nie ludzi.
Dalsza część wydarzenia przebiegła już w spokojniejszej atmosferze. Rozmawiano m.in. o bezpieczeństwie kraju oraz problemach demograficznych. Program PiS ma być gotowy najprawdopodobniej w połowie przyszłego roku.