NA ANTENIE: BANANOWY SONG/VOX
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Lekcje historii lokalnej

Publikacja: 08.06.2016 g.12:15  Aktualizacja: 08.06.2016 g.12:23 Jacek Marciniak
Poznań
Władze Leszna zapłacą za dodatkowe lekcje historii lokalnej w szkołach.
wykopaliska rynek w lesznie - UM Leszno
/ Fot. UM Leszno

Spis treści:

    Czego młodzież będzie się uczyć? Po co młodym ludziom taka szczegółowa wiedza historyczna? Czy oddzielne lekcje, tylko o historii lokalnej spełnią swoje zadanie? Czy inne miasta powinny pójść śladem Leszna? Czy lokalna, regionalna historia jest ważna? Kto, gdzie i jak powinien jej uczyć? A może takie lekcje historii to niepotrzebne rozdrabnianie wiedzy?

    Od września gimnazjaliści w Lesznie będą mieć lekcje o historii swojego miasta i okolicy. Tak pod koniec maja zdecydowała Rada Miasta Leszna. Radni jednogłośnie przyjęli projekt "Leszno - moja mała ojczyzna". Zajęcia dla uczniów wszystkich klas gimnazjalnych poprowadzą pracownicy Muzeum Okręgowego. Lekcje odbywać się będą w szkole, muzeum i w miejscach ważnych dla historii Leszna. Na razie na realizację projektu samorząd przekazał 50 tysięcy zł. Jednym z pomysłodawców lekcji historii Leszna i okolic jest radny Damian Szymczak.

    Jakie znaczenie ma historia lokalna miejsca, w którym na co dzień żyjemy? Kto z Państwa byłby w stanie opowiedzieć o najważniejszych wydarzeniach z przeszłości swojego miasta czy Wielkopolski? Regionalista z Leszna, Andrzej Kuźmiński zauważa, że w Polsce, w porównaniu do innych państw byłego bloku wschodniego, bardzo mało miejsca poświęca się w szkołach na historię - zwłaszcza historię najbliższą, regionalną. I stawia za przykład Węgry, Litwę czy Mołdawię.

    Czy takie lekcje wyłącznie o lokalnej historii są potrzebne? Może jednak o historii miasta trzeba uczyć w kontekście historii ogólnej o Polsce? Dyrektor Gimnazjum nr 5 w Lesznie - zresztą historyk - Marek Pawełkiewicz jest zwolennikiem drogi - "od patriotyzmu lokalnego do patriotyzmu ogólnego". I przekonuje, że także teraz nauczyciele w miarę możliwości starają się w swoje lekcje wplatać elementy historii lokalnej.

    Czy lekcje o historii lokalnej miasta to nie za wąski temat - może to powinna być lekcja historii regionu - Wielkopolski? Znaczenie tej wiedzy doceniają inne regiony w Polsce. Historia Wielkopolski jest także bogata i wartościowa - wystarczy wspomnieć, że to tutaj "Polska się zaczęła", że król Przemysł II był tym pierwszym, który próbował scalić państwo po rozbiciu dzielnicowym, mamy niezwykle cenną i bogatą historię walki o polskość pod zaborami, Powstanie Wielkopolskie, Czerwiec 1956 - czy my dbamy o to, żeby młode pokolenie się o tym wszystkim dowiadywało?

    Lekcje o historii Leszna poprowadzą m.in muzealnicy. Dla nich to na pewno także dobra promocja placówki. Ale nie tylko z tego powodu są przekonani o potrzebie wprowadzenia takich lekcji. Decyzje o wprowadzeniu do leszczyńskich gimnazjum lekcji o historii lokalnej podjęli radni miasta jednogłośnie. Radny Sojuszu Lewicy Demokratycznej, czyli opozycji w Lesznie, Ryszard Hayn uważa, że taka wiedza pozwoli lepiej zrozumieć lokalne postacie i wydarzenia z przeszłości. Ciekawe czy uczniowie chcą uczyć się o historii swojego miasta? Czy chętnie będą na takie lekcje chodzić?

    Czy inne miasta powinny pójść śladem Leszna? Czy lokalna, regionalna historia jest ważna? Kto, gdzie i jak powinien jej uczyć? W jakich sytuacjach taka wiedza o własnym mieście czy regionie w życiu się przydaje? Czy lekcje historii lokalnej są potrzebne? Może jednak to powinien być element w ramach lekcji o ogólnej historii?

    https://www.radiopoznan.fm/n/BiZQYg