- Zwycięstwo zasłużone - ocenia obrońca Lecha Robert Gumny.
Lepiej wyglądaliśmy w tym meczu od przeciwników, więcej kreowaliśmy. W końcówce, wiadomo, że w końcówce są fazy przejściowe w jedną, w drugą stronę, to wszystko może się wydarzyć i zabrakło nam może instynktu „killera”, żeby zabić ten mecz na 2:0, ale koniec końców dobrze się skończyło. Jest wygrana, są trzy punkty, a o to w tym meczu chodziło
- dodał obrońca.
Jedynego gola strzelił w sobotę Szwed Leo Bengtsson w 40. minucie.
To był mecz 31. kolejki Ekstraklasy. Kolejorz pozostanie po niej na pierwszym miejscu w tabeli. Do końca sezonu jeszcze 3 mecze.
W pierwszej połowie meczu w Lublinie z powodu kontuzji kolana z boiska został zniesiony napastnik Kolejorza, Ali Gholizadeh. W poniedziałek po badaniach będzie wiadomo, jak groźny jest to uraz.