O ile na Światowe Dni Młodzieży do Madrytu jechały autobusy, samochody o tyle do Rio de Janerio można się dostać tylko samolotem. Cena przelotu jest na tyle wysoka, że nie chętnych wielu nie ma. - Zapisy już są zakończone, ale jeśli znajdą się jeszcze chętni, to zamówimy dodatkowe bilety lotnicze. Niestety bilety kosztują około 6 tys. - mówi ks Arkadiusz Szady duszpasterz młodzieży.
Skąd młodzi wzięli taką kwotę? Sposobów jej pozyskania było kilka: ktoś dostał prezent na 18-tkę, inni oszczędzali przez wiele miesięcy, jeszcze inny zarobili. Młodzi, których na wyjazd nie stać liczą, że w 2015 roku światowe Dni Młodzieży będą zorganizowane w Krakowie. Na razie są na to szanse - czy tak będzie dowiemy się pod koniec lipca.