Centrum Poznania przypomina od kilku miesięcy ogromny plac budowy. Kilkaset osób pracuje na dźwigach, kafarach, przy młotach pneumatycznych, w koparkach, utwardzarkach i betoniarkach. Od czasu do czasu budowlańcy fundują poznaniakom awarie.
/ Fot. Spis treści:
Tak było np. we wtorek. Koparka uszkodziła podziemny kabel wysokiego napięcia i w połowie miasta nie
było prądu. Czy to znaczy, że budowlańcy pracują, nie wiedząc gdzie kopią? Czy
te prace odbywają się po omacku?