Demonstracje, referenda - co się dzieje?
W piątek kontrakt na szczęście udało się zdobyć. Co więcej, jak się dowiedzieliśmy, poradnia dostała więcej pieniędzy niż chciała. - To doskonała wiadomość dla nas - terapeutów, ale przede wszystkim dla naszych podopiecznych i ich rodzin - mówi Jagoda Gierczyk, szefowa poznańskiej poradni Monaru.
Placówka dostała kontrakt na pięć najbliższych lat. Przez cały styczeń i połowę lutego poradnia przyjmowała chorych bez umowy z NFZ. - Nie chcieliśmy zostawić ludzi uzależnionych bez pomocy - tłumaczy Jagoda Gierczyk.