Do przerwy było 2:0 dla Poznaniaków po dwóch bramkach Mikaela Ishaka. Gol dla Szachtara padł po samobójczym trafieniu Joao Moutinho.
„Szkoda, że nie udało się zdobyć trzeciego gola” - przyznał po meczu Robert Gumny.
Okazje na pewno były, nieszczęśliwie straciliśmy bramkę, bo tam był jakiś bilard na polu karnym. Zasłużone zwycięstwo, szkoda, że nie wyższe i nie doprowadziliśmy do dogrywki, czy nawet awansu
– powiedział Gumny.
Lechowi została już walka o mistrzostwo Polski. W niedzielę przy Bułgarskiej mecz z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza.