Trzemeszno chce być mniejsze!
Rozmówca gazety sam przejechał dwa próbne okrążenia poznańskiej trasy i określił ją jako trudną, i śliską. Między innymi z powodu leżącego na nawierzchni piasku. Jego zdaniem kierowca, który spowodował wypadek jest znany z doświadczenia w prowadzeniu tak wyspecjalizowanych, szybkich sportowych samochodów jakim jest szwedzki Koenigseggen.
Według rozmówcy norweskiej gazety jedną z przyczyn tragedii mogła być - paradoksalnie - zbyt mała szybkość samochodu. Powodowała ona słabsze nagrzewanie się opon, które jeszcze zimne mają mniejszą przyczepność. W niedzielę w czasie pokazu szybkich aut na ulicy Hlonda w Poznaniu samochód 40-letniego Norwega uderzył w grupę widzów. 19 osób zostało rannych. Pięć leży w szpitalach. Kierowca ma zakaz opuszczania Polski. Usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy. Zdaniem prokuratury Norweg naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym.
(IAR+Radio Merkury)