Mniejsze ilości karpia, nazywanego królewskim, spowodowały zbyt niskie temperatury w maju i we wrześniu. Przygodzicki folwark ze stawami hodowlanymi założyli w 1775 r. przedstawiciele antonińskiej linii książąt Radziwiłłów, ale już wtedy hodowla ryb w istniejących wtedy 69 stawach miała wielowiekową tradycję. Główną zasługą dobrej jakości ryb ze stawów przygodzickich jest pozbawione mułu ich podłoże. Dzięki temu ryba nie ma nieprzyjemnego zapachu i jest bardzo smaczna.
Odłowione ryby przechowywane są do okresu przedświątecznego w betonowych basenach. Za czasów Radziwiłłów rolę takich przechowalni pełniły tzw. hołdernie - sadzawki kryte strzechą. Dziś nie ma juz po nich śladu.