Oskarżony wyjeżdżając z parkingu najpierw potrącił jednego mężczyznę, później uderzył w bramę i w kolejnego ochroniarza. Uciekł z miejsca wypadku. Prokuratura oskarżyła go o usiłowanie zabójstwa. Sąd nie znalazł na to dowodów. Sędzia Tomasz Borowczak podkreślał jednak, że oskarżony prowadził samochód w sposób brawurowy.
Oskarżony tłumaczył, że uciekał, bo został napadnięty na dyskotece. Na ogłoszenie wyroku nie przyszedł. Sąd wskazując na orzeczoną surową karę zdecydował o aresztowaniu oskarżonego mimo, że wyrok nie jest prawomocny. Zakazał także Adrianowi K. prowadzenia samochodu przez 10 lat. Oskarżony będzie musiał również