Śmiertelny wypadek na torach. Nie żyje pracownik kolei
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji uruchomiło serwis internetowy oraz aplikację „Gdzie się ukryć” z nową mapą schronów i miejsc doraźnego schronienia. Poznań znalazł się w gronie sześciu miast dysponujących obiektami, które łącznie mogą pomieścić nawet milion osób.
Obiekty podzielono na dwie kategorie. Pierwsza obejmuje lokalizacje już widoczne na mapie i przeznaczone do schronienia przed np. gwałtownymi zjawiskami meteorologicznymi. "Druga to schrony, które pokażą się dopiero w sytuacji zagrożenia wojną" – tłumaczy zastępca wielkopolskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, st. bryg. Sławomir Brandt.
W momencie ewentualnego ogłoszenia stanu mobilizacji, one się w tym momencie w aplikacji pojawią i to też niekompletna lista, tylko lista w najbliższym naszym otoczeniu, po to, żeby nie można było ściągnąć kompletnej liczby i lokalizacji tych miejsc
- wyjaśnia Brandt.
Wiele lokalizacji oznaczono jako „dostępne w ramach wzajemnej pomocy”. W razie zagrożenia służby liczą na współpracę i zaangażowanie zarządców takich obiektów.
Dzisiaj, być może to miejsce jest niedostępne, ale w momencie zagrożenia to miejsce może zostać otwarte. Nie jesteśmy w stanie stworzyć przepisów nakazujących udostępnienie takiego mienia. Liczymy na to, że jak będzie zagrożenie nikt nikogo nie zostawi
- mówi zastępca komendanta.
Strażacy zachęcają mieszkańców do testowania aplikacji, zapowiadając jej dalszy rozwój. W przyszłym roku serwis „Gdzie się ukryć” ma zostać zintegrowany z aplikacją mObywatel.