Zgłaszają je rodziny i bliscy powstańców. Niektóre wymagają weryfikacji w dokumentach i materiałach historycznych.
Mimo, że data składania wniosków minęła w połowie ubiegłego miesiąca, do muzeum we Wrześni wciąż wpływają kolejne. A dlaczego wciąż nie znamy wszystkich miejsc pochówku żołnierzy? - To wynika z meandrów polskiej historii. Sprawa jest jasna, jeśli chodzi o Powstańców Wielkopolskich, którzy zginęli w walkach, zmarli z ran lub zmarli w 20-leciu międzywojennym. Później Powstańcy Wielkopolscy nie zawsze chcieli się ujawniać - tłumaczy Sebastian Mazurkiewicz, dyrektor muzeum Regionalnego we Wrześni. - Niektóre informacje o tym, że ktoś był powstańcem wielkopolskim, wychodzą na jaw dopiero w ostatnich latach.
Znakowanie mogił powstańców w powiecie wrzesińskim odbywa się z inicjatywy senatora Roberta Gawła, obejmującej też powiat gnieźnieński.
Rafał Regulski/jc/szym