W stolicy Francji terroryści przeprowadzili w piątek wieczorem kilka symultanicznych ataków. Najpierw strzelali z kałasznikowów przez okna samochodu do ludzi spacerujących chodnikami i siedzących w kawiarniach, wtargnęli do sali koncertowej klubu Bataclan biorąc setkę zakładników.
Francuscy antyterroryści wzięli klub szturmem. I tam było kolejnych około stu ofiar. Strzelanina była tez w paryskim centrum handlowym.
Wcześniej zamachowcy-samobójcy zdetonowali też bomby pod stadionem podczas meczu piłkarskiego Francja - Niemcy. Mecz obserwował na stadionie poznaniak Zbyszko Zalewski, który przyjechał do Paryża także na sobotni koncert zespołu U-2. W centrum ataków terrorystycznych w Paryżu znalazł się Andrzej Białas - szef gabinetu prezydenta Poznania.
W nocnym telewizyjnym przemówieniu do narodu prezydent Francois Hollande poinformował o wprowadzeniu stanu wyjątkowego we Francji i zamknięciu granic kraju.