W Poznaniu przedstawiono raport na temat wpływu przygotowań i organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 na gospodarkę Polski. Czy Euro 2012 może nam się zwrócić? Czy jest szansa odzyskać pieniądze zainwestowane w drogi, stadiony, dworce? Trzeba pamiętać, że sam stadion przy Bułgarskiej kosztował ponad 700 milionów złotych...
Czy kibice, którzy przyjadą do Poznania będą tu wydawać pieniądze? Czy będą szukać bezpłatnych noclegów, tanich restauracji i pubów?
Autorzy raportu nie brali pod uwagę tego, jakie mecze będą rozgrywane w Poznaniu. Całkowite, dodatkowe przychody z tytułu goszczenia przez Poznań Mistrzostw Europy w 2012 roku wyniosą w latach 2012 - 2002, 343 miliony złotych, z czego 259 milionów przypadnie na miasto Poznań.
Z badań wynika też, że dzięki EURO 2012 w latach 2008-2020 PKB na jednego mieszkańca Poznania wzrośnie o tysiąc złotych. Nie oznacza to oczywiście, że nasze zarobki wzrosną o taką sumę, czy też każdy z mieszkańców dostanie po tysiąc złotych - wyjaśnia doktor Jakub Borowski.
PKB na jednego mieszkańca województwa ma wzrosnąć o 340 złotych. Wszystko niejednorazowo, ale w latach 2008 -2020. Z raportu wynika, że co najmniej 71 tysięcy osób spędzi w czasie EURO 2012 w Poznaniu jedną noc. Czy Poznań da radę? Czy nie zabraknie miejsc noclegowych?
Według badań, po mistrzostwach do Poznania przyjeżdżać będzie więcej tzw. zwykłych turystów. Do miasta przyjadą turyści, którzy usłyszeli o Poznaniu podczas mistrzostw i przez to podjęli decyzję o wyjeździe - mówi Adam Czerniak, jeden z autorów raportu.
Poznań w porównaniu z Gdańskiem, Wrocławiem i Warszawą ma odnotować największy wzrost liczby turystów. Znaczną część korzyści z EURO 2012 "skonsumuje" Poznań, a nie całe województwo. Widać to po przewidywanym wzroście PKB, wpływach z turystyki, czy wydatków kibiców w czasie EURO 2012. Raport opracowano, zakładając trzy warianty: podstawowy, pesymistyczny i optymistyczny.
Władze Poznania są zadowolone z tych badań - mówi Michał Prymas, pełnomocnik prezydenta Poznania ds. EURO 2012. A co o Euro sądzą mieszkańcy Poznania i Wielkopolski? Czy miasto i region zyskają na organizacji tej wielkiej imprezy sportowej? Czy dni, w których w Poznaniu będą rozgrywane mecze, będą wielkim sportowym świętem w całym mieście czy przejdą niezauważone? Zapraszamy do dyskusji na antenie i stronie internetowej.