Resort finansów tłumaczy, że w 2011 r. kończą się też inne unijne derogacje (uchylenie) na stosowanie niższych podatków. Księgarze, bibliotekarze i wydawcy obawiają się, że to wpłynie w Polsce na spadek czytelnictwa i sprzedaży książek. Tymczasem sytuacja jest bardzo zła. Czytelnictwo spadło do najniższego poziomu od lat 80-tych.
Jak twierdzą wydawcy, ludzie którzy kupują książki w ogóle, z roku na rok kupują ich coraz więcej. Ale ci, którzy nie czytają, nie kupują książek nigdy, nawet na prezent. Ponad 60% Polaków nie kupuje i nie czyta książek. Przeciętny Polak z grupy 38 proc. tych, którzy książki czytają, kupuje w księgarniach 12 książek rocznie, czyli zaledwie jedną na miesiąc. To bardzo mało.
Sytuacji nie ratują biblioteki, chociaż coraz więcej też Polaków do nich chodzi. Niestety ich księgozbiory są przestarzałe, a nowości pojawiają się rzadko. Biblioteki nie mają środków na zakup nowych książek. Teraz, gdy ceny książek wzrosną, o nowości na półkach będzie jeszcze trudniej. Bibliotekarze martwią się, że nie będą mieli czego zaoferować czytelnikom.
Czy likwidacja zerowego VAT na książki "zabije" czytelnictwo w Polsce? Czy nie będziemy już wchodzić do księgarni, z obawy o zawartość swojego portfela? A może wysokie ceny książek to tylko sposób wytłumaczenia wstydliwego faktu, że nie czytamy? Zapraszamy do dyskusji na antenie i naszej stronie internetowej.